Szukasz sposobu na skuteczne odchudzanie, ale brakuje Ci motywacji? Nie jesteś sama! Wiele osób boryka się z problemem utrzymania zapału do działania, szczególnie gdy efekty odchudzania nie pojawiają się od razu. W niedzielę wieczorem czujesz przypływ energii i wizję nowego, lepszej siebie.
Już od poniedziałku zaczynasz odchudzanie – pełna zapału planujesz zdrowe posiłki, zapisujesz się na treningi i wyobrażasz sobie, jak szybko osiągniesz wymarzoną sylwetkę. Proces odchudzania w Twojej głowie wygląda jak prosta droga do celu. Jednak rzeczywistość często okazuje się zupełnie inna. Kilogramy nie znikają w mgnieniu oka, poziom motywacji zaczyna spadać, a przygotowywanie posiłków i treningi wymagają więcej czasu, niż się spodziewałaś.
Po kilku dniach restrykcji możesz czuć się zmęczona ograniczeniami i zastanawiać się, czy to w ogóle ma sens. To moment, w którym kluczowe staje się odnalezienie swojego „dlaczego” – powodu, który będzie Cię napędzał nawet wtedy, gdy motywacja do odchudzania osiągnie niski poziom.
Odchudzanie wymaga czasu – to fakt, ale dobrze przemyślane cele żywieniowe i realistyczne podejście mogą sprawić, że cały proces odchudzania stanie się łatwiejszy i bardziej satysfakcjonujący.

Silna wola – hit czy mit?
Silna wola – magiczne hasło, które często pojawia się w kontekście odchudzania. Ale czy faktycznie to ona decyduje o sukcesie?
Nie ma co ukrywać – silna wola potrafi uratować nas w kryzysowych momentach. Kiedy masz ochotę rzucić się na tabliczkę czekolady albo odpuścić trening, to właśnie ona pomaga powiedzieć „stop!”. Badania pokazują, że osoby z większą samokontrolą:
- Lepiej radzą sobie z planowaniem i organizacją.
- Myślą długoterminowo zamiast działać impulsywnie.
- Częściej osiągają swoje cele.
Silna wola daje nam ten pierwszy zastrzyk energii, by ruszyć z miejsca, ale nie jest rozwiązaniem na wszystko.
Silna wola ma swoje granice
Każdego dnia podejmujemy dziesiątki decyzji, a każda z nich zużywa naszą energię. Wieczorem, gdy poziom motywacjii silnej woli spada, łatwiej ulec pokusie.
Nawet najlepsza wola nie pomoże, jeśli nie masz planu działania, wsparcia bliskich czy strategii na trudniejsze momenty.
Kiedy coś pójdzie nie tak, łatwo uznać, że to „wina słabej woli”. W rzeczywistości problem często tkwi w zbyt dużych wymaganiach i braku elastyczności.
Co zamiast silnej woli?
Na dłuższą metę potrzebujesz czegoś więcej – planu, nawyków i wsparcia. To trochę jak jazda samochodem – silna wola odpala silnik, ale żeby dojechać do celu, potrzebujesz mapy, paliwa i regularnych przystanków na odpoczynek.
Zamiast liczyć tylko na nią, postaw na budowanie zdrowych nawyków i wypracowanie systemów, które będą działać, nawet gdy Twój poziom motywacji spadnie. Bo zmiana stylu życia to nie sprint – to maraton!

Jak znaleźć motywację do odchudzania
Motywacja do odchudzania często zaczyna się od potrzeby zmiany wyglądu, ale to, co naprawdę utrzymuje nas w działaniu, leży znacznie głębiej. Zamiast skupiać się tylko na utracie kilogramów, warto poszukać bardziej osobistego powodu, który będzie dodawał energii w trudniejszych momentach.
Zadaj sobie pytania:
- Jak spadek wagi polepszy mój stan zdrowia? – pomyśl o korzyściach, takich jak więcej energii, lepsza kondycja czy mniejsze ryzyko chorób.
- Jak lepszy stan zdrowia pomoże mi budować moje wymarzone życie? – jak Twoje dobre samopoczucie wpłynie na relacje z bliskimi, realizowanie zawodowych planów czy spełnianie marzeń.
- Co będzie dla mnie największą nagrodą oprócz utraty kilogramów? – może to być większa pewność siebie, lepsze relacje czy po prostu radość z codziennych aktywności.
Pamiętaj, że utrata wagi i osiągnięcie wymarzonej sylwetki nie sprawią nagle, że Twoje życie stanie się idealne. To tylko jeden z elementów, który może poprawić jakość codzienności, ale nie rozwiąże wszystkich problemów. Dlatego warto oprzeć swoją motywację nie tylko na wyglądzie zewnętrznym, ale także na głębszych wartościach, takich jak zdrowie, energia do działania czy chęć bycia lepszą wersją siebie.

Ustal plan działania
Motywacja do odchudzania bywa kapryśna – raz jest na najwyższym poziomie, a innym razem trudno się zmusić do zrobienia czegokolwiek. Dlatego dobrze mieć plan, który będzie Cię prowadził krok po kroku i pomoże przetrwać trudniejsze momenty. Taki plan to nie tylko lista zakazów, ale przede wszystkim mapa, która pokaże Ci, jak dojść do celu bez frustracji i poczucia, że musisz być perfekcyjna.
1. Wyznacz realny cel odchudzania
Jeśli Twoim celem jest schudnięcie 10 kg w dwa tygodnie, to… może warto to jeszcze raz przemyśleć? Realne cele odchudzania to takie, które są osiągalne, ale jednocześnie motywujące. Zamiast gonić za nierealnym tempem, ustal, że chcesz tracić 0,5–1 kg tygodniowo. To nie tylko zdrowe, ale też łatwiejsze do utrzymania na dłuższą metę.
2. Rozbij duży cel na mniejsze kroki
Duże cele potrafią przytłaczać. Zamiast myśleć o całkowitej redukcji masy ciała, skup się na mniejszych etapach. Może to być pierwsze 2 kg albo wytrwanie przez miesiąc w regularnych treningach. Każdy taki krok pomoże Ci zachować motywację i doda pewności, że dasz radę.
3. Monitoruj postępy – to nie tylko liczba na wadze
Proces odchudzania to coś więcej niż cyfry na wadze. Zapisuj, co jesz, jakie robisz treningi i – co najważniejsze – jak się czujesz. Może zauważysz, że masz więcej energii, lepiej śpisz albo wchodzisz w spodnie, które kiedyś były za ciasne? Takie zmiany to znak, że działasz we właściwym kierunku, nawet jeśli liczba na wadze stoi w miejscu.
4. Doceniaj małe sukcesy
Nie czekaj z nagrodą na wielki finał! Każdy krok do przodu – wybór zdrowego obiadu, dodatkowy spacer czy tydzień bez podjadania – to powód do świętowania. Dzięki temu poziom motywacji będzie cały czas pod kontrolą. Bonus? Motywacja rośnie jeszcze bardziej, gdy widzisz efekty swoich działań.

Motywacja do odchudzania– ustal plan awaryjny
Wracasz do domu totalnie zmęczona, w lodówce pustki, a jedyne, na co masz siłę, to rzucić się na kanapę, włączyć serial i… sięgnąć po coś, co na pewno nie wpisuje się w Twój plan odchudzania? Brzmi znajomo? Spokojnie, takie dni zdarzają się każdemu. I właśnie dlatego warto mieć awaryjny plan działania, który pomoże utrzymać motywację i przypomni, że jeden gorszy dzień nie oznacza końca całego procesu zmiany stylu życia. Dlatego zastanów się jakie sytuacje mogą u Ciebie spowodować, że będziesz mieć chwilowy kryzys i przygotuj się na niego z wyprzedzeniem.
Jeśli pierwszą rzeczą, jaka się sypie, jest dieta, zadbaj o to, żeby zawsze mieć pod ręką produkty na szybkie i zdrowe posiłki. Proces zmiany nawyków żywieniowych nie musi oznaczać godzin spędzonych w kuchni – czasem wystarczy mieć gotowe rozwiązania na czarną godzinę.
Dieta pudełkowa? Idealne rozwiązanie, jeśli wiesz, że czekają Cię bardziej intensywne tygodnie bez czasu na gotowanie.
Domowe mrożonki? Przygotuj wcześniej porcje leczo, curry czy gulaszu, które wystarczy podgrzać i zjeść.
Szybkie posiłki? Warzywa na patelnię, ryż i puszka tuńczyka – 10 minut i obiad gotowy!
Pamiętaj: Twój plan odchudzania nie musi być idealny. Ma być praktyczny i dopasowany do Twojego życia. Małe zmiany, które wprowadzisz, pozwolą Ci zachować motywację i nie rzucać wszystkiego z powodu jednego gorszego dnia.
Jeśli Twoja aktywność fizyczna sypie się jako pierwsza, podejdź do niej bardziej elastycznie. Zamiast godzinnych treningów, które mogą wydawać się nieosiągalne, zacznij od czegoś prostszego:
- 10 minut na macie – wskocz na matę na chwilę i zobacz, jak się czujesz. Może po rozgrzewce okaże się, że dasz radę zrobić cały trening? A jeśli nie – 10 minut to i tak krok naprzód w procesie zmiany stylu życia.
- Niepozorne aktywność, takie jak spacer, streching czy mobility też są super, nie musisz spalać 600 kcal na macie, żeby zrobić coś dobrego dla zdrowia i potrzymać nawyk.
Ruch to nie kara, tylko sposób na to, by poczuć się lepiej i wspierać osiągnięcie założonego celu.
Nie zawsze spadek motywacji do odchudzania oznacza brak chęci. Czasem jest to po prostu zmęczenie.
Masz tylko gorszy dzień? Jeśli po prostu dopadł Cię leń, pozwól sobie na chwilę odpoczynku. Po jednym dniu regeneracji wrócisz do działania z nową energią.
Armagedon w życiu? Jeśli masz chore dziecko, nadgodziny w pracy albo stresujący okres, nie rób sobie wyrzutów, że nie masz siły na więcej. Zadbaj o podstawy – sen, jedzenie i spokój. To pomoże Ci wrócić na wcześniejsze tory, gdy wszystko się uspokoi.
Regeneracja to też część zdrowego stylu życia. Jeśli nie zadbasz o siebie, trudno będzie Ci utrzymać motywację i osiągnąć cel związany z redukcją masy ciała.

Jak utrzymać motywację– 7 sprawdzonych sposobów
Motywacja w odchudzaniu nie jest czymś, co raz znajdziesz i już na zawsze z Tobą zostanie. To raczej coś, co lubi się chować, szczególnie wtedy, gdy waga nie spada tak szybko, jakbyśmy tego chciały. Proces odchudzania wymaga czasu, dlatego warto mieć kilka sprawdzonych sposobów, które pomogą, gdy pojawi się zniechęcenie lub spadek poziomu motywacji.
- Świętuj małe sukcesy
Małe zmiany to właśnie te, które składają się na duży efekt. Świętowanie drobnych sukcesów pomoże utrzymać motywację i przypomni Ci, że proces odchudzania wymaga cierpliwości, ale każdy krok przybliża Cię do wyznaczonego celu. - Postaw na rytuały, nie na silną wolę
Stwórz rytuały, które ułatwią Ci działanie na autopilocie. Stałe godziny posiłków, przygotowywanie przekąsek na zapas czy wpisanie treningów do kalendarza sprawią, że nie będziesz musiała codziennie walczyć ze sobą o każdy zdrowy wybór. Takie nawyki pomogą Ci zachować motywację na dłużej i ułatwią osiągnięcie celu związanego z redukcją masy ciała. - Poszukaj wsparcia psychodietetycznego
Czasami po prostu potrzebujemy, żeby ktoś nas zrozumiał, przybił piątkę albo kopnął w tyłek (oczywiście motywacyjnie!). Wsparcie psychodietetyczne to nie tylko rozmowy o jedzeniu, ale też o emocjach, które często mają wpływ na nasze wybory. Konsultacje z psychodietetykiem pomagają wyznaczyć cel, zrozumieć swoje nawyki i radzić sobie ze spadkiem motywacji. - Przypominaj sobie swoje „dlaczego”
W chwilach kryzysu warto wrócić do tego, dlaczego w ogóle zaczęłaś. Zdrowie? Więcej energii? Lepsze samopoczucie? A może chcesz mieć siłę, żeby biegać z dziećmi po parku albo poczuć się pewniej na plaży? Wyznaczenie celu, który naprawdę ma dla Ciebie znaczenie, pomoże utrzymać motywację nawet wtedy, gdy pojawią się trudniejsze chwile. - Bądź dla siebie dobra
Życie nie jest idealne, więc Twój proces odchudzania też taki nie będzie – i to jest całkowicie normalne. Nieplanowany kawałek ciasta czy pominięty trening to nie powód, żeby wszystko rzucić. Zamiast się obwiniać, zastanów się, co możesz zrobić lepiej jutro, i idź dalej. - Aplikacja AllowEat
Pomaga zaplanować dietę krok po kroku, oszczędzając czas i energię. Zamiast błądzić po omacku i testować przypadkowe rozwiązania, co 4 tygodnie otrzymujesz jadłospis z niskim indeksem glikemicznym, który możesz łatwo dopasować do swoich potrzeb, produktów, które masz akurat w lodówce lub do tego, na co masz ochotę. - Trening DBT
Podczas 24 tygodni nauczysz się jak radzić sobie z emocjami bez sięgania po jedzenie jako sposób na odreagowanie. Dzięki pracy nad świadomością swoich myśli i zachowań łatwiej jest przerwać błędne koło zajadania stresu i utrzymać zdrowe nawyki. DBT wspiera także rozwijanie samokontroli i elastycznego podejścia do zmian, co sprawia, że odchudzanie przestaje być chwilowym zrywem, a staje się trwałym elementem stylu życia.
A na koniec mała przypominajka – osiągnięcie celu to nie perfekcja to konsekwencja. Nawet jeśli dziś nie poszło idealnie, jutro możesz zacząć od nowa. To właśnie elastyczność i dopasowanie planu do Twojego życia pomoże utrzymać motywację i osiągnąć założony cel.
Chcesz wiedzieć więcej na temat tego jak skutecznie schudnąć? Obserwuj mój profil na Insta, jeśli jeszcze tego nie robisz.


