Jedz zdrowo, bez stresu i liczenia z naszą aplikacją>>

Kompulsywne objadanie się– dlaczego to robisz i jak możesz to zatrzymać?

Jedno ciastko. Drugie. Zanim się obejrzysz, napad objadania się przejmuje nad Tobą kontrolę. Zjadasz całe opakowanie, potem resztkę lodów z zamrażalnika, trzy tosty, chipsy i czekoladę z truskawkami – tej samej, której w sumie nawet nie lubisz, ale skoro już była pod ręką… Jesz szybko, łapczywie, jakby coś w środku kazało Ci się spieszyć. Brak kontroli nad jedzeniem narasta, aż w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że pochłonęłaś wszystko, co miałaś pod ręką. A przecież nie byłaś nawet głodna.

Co się stało? Może to niekontrolowany napad jedzenia po ciężkim dniu. Albo stres, frustracja, samotność, nuda albo zwykła potrzeba ukojenia, choć na chwilę. Może to nawyk – powtarzany tak często, że teraz wydaje się już automatyczny. Może to zaburzenia odżywiania, w których jedzenie staje się sposobem na rozładowanie napięcia. Cokolwiek to było, efekt jest ten sam: uczucie ciężkości, wyrzuty sumienia i obietnica, że to ostatni raz… aż do kolejnego.

Brak kontroli nad jedzeniem nie jest rzadkością. Jeśli masz wrażenie, że utrata kontroli nad ilością spożywanego jedzenia powtarza się regularnie, a niepohamowana potrzeba jedzenia pojawia się w momentach stresu czy trudnych emocji, to znak, że warto się temu przyjrzeć. Napady objadania się dotykają wielu osób, ale można nad nimi pracować. Można zrozumieć, co się dzieje, i znaleźć inne sposoby radzenia sobie z emocjami. Zacznijmy od początku.

Czym jest kompulsywne objadanie się?

Kompulsywne objadanie się, czyli napadowe objadanie się (Binge Eating Disorder – BED), to jedno z najczęstszych zaburzeń odżywiania. To nie kwestia „braku silnej woli” czy „słabej kontroli nad sobą”. To mechanizm, w którym jedzenie staje się sposobem na radzenie sobie z emocjami. Może zaczynać się niewinnie, ale kończy się poczuciem winy, wstydu i frustracji.

Jaka jest różnica między kompulsywnym objadaniem się, a bulimią?

Na pierwszy rzut oka kompulsywne objadanie się i bulimia wyglądają podobnie. W obu przypadkach dochodzi do napadu niekontrolowanego jedzenia, podczas którego pochłaniasz więcej, niż faktycznie potrzebujesz. Ale jest między nimi jedna kluczowa różnica: to, co dzieje się potem.

W przypadku bulimii po występowaniu napadów objadania pojawia się potrzeba „naprawienia szkód”. Prowokowanie wymiotów, nadmierna aktywność fizyczna czy stosowanie środków przeczyszczających. 

Natomiast w przypadku kompulsywnego objadania się nie ma mechanizmów kompensacyjnych. Po napadzie zostajesz z tym ciężarem, dosłownie i w przenośni.

A potem? Stres, wyrzuty sumienia, obietnice, że „to ostatni raz”… aż do kolejnego.

Kompulsywne objadanie się to poważne zaburzenie odżywiania, które realnie wpływa na komfort życia – nie tylko psychicznie, ale i fizycznie.

W dłuższej perspektywie napady objadania występują coraz częściej. Co prowadzi do wzrostu masy ciała, jeszcze większego stresu i całej listy konsekwencji zdrowotnych.

Rozpoznanie kompulsywnego objadania się jest kluczowe, ponieważ problem ten często współwystępuje z zajadaniem emocji, a im dłużej trwa, tym trudniej wyrwać się z błędnego koła.

Zespół metaboliczny, insulinooporność, cukrzyca typu 2, nadciśnienie. To nie jest „tylko problem z jedzeniem”, to poważne zaburzenia odżywiania, które mogą odbić się na całym organizmie.

Kompulsywne objadanie się– przyczyny

Gdy myślisz o kompulsywnym jedzeniu, pewnie pierwsze, co przychodzi Ci do głowy, to samo jedzenie. Ale to, co widzisz na powierzchni. Napady objadania sięutrata kontroli, pochłanianie wszystkiego, co masz pod ręką, a potem poczucie winy po napadzie – to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwy problem leży pod spodem.

Tu nie chodzi o jedzenie. Chodzi o to, co dzieje się w Tobie przed i po napadzie. O ten moment, gdy czujesz napięcie, zmęczenie, samotność czy stres i nie wiesz, co z tym zrobić. O to, że czasem jedzenie wydaje się jedynym sposobem na chwilę ulgi. Schemat kompulsywnego objadania jest powtarzalny – najpierw pojawia się trudna emocja, potem kompulsywne jedzenie, a na końcu wyrzuty sumienia.

kompulsywne objadanie się

Źródło kompulsywnego objadania – z czego wynikają napady?

  • Brak pozwolenia na odpoczynek – życie w biegu, wieczne „muszę”, „powinnam”, „nie mam czasu”. Przemęczenie sprawia, że ciało samo szuka szybkiego ukojenia. Nieregularne jedzenie i brak troski o regenerację sprzyjają napadom.
  • Niskie poczucie własnej wartości i perfekcjonizm – przekonanie, że musisz być idealna, a jeśli coś pójdzie nie tak, zamiast odpuścić, próbujesz zagłuszyć emocje jedzeniem.
  • Trudność w okazywaniu emocji – jeśli przez całe życie uczysz się, że „nie wypada” czuć złości, smutku czy frustracji, zaczynasz tłumić te emocje. A kiedy nie znajdują innego ujścia, pojawia się jedzenie.
  • Brak akceptacji siebie i swojego ciała – traktowanie ciała jak wroga, który „nie wygląda, jak powinien”, zamiast jak organizmu, który zasługuje na troskę.
  • Restrykcyjne diety – zakazy, nakazy, zasady, które z początku dają poczucie kontroli, a potem kończą się kompulsywnym objadaniem się, bo organizm nie chce być dłużej ignorowany.
  • Ignorowanie sygnałów głodu i sytości – jeśli przez lata jesz według planu, zegarka, zasad, ale nie według tego, czego naprawdę potrzebuje Twoje ciało, w końcu pojawia się problem kompulsywnego objadania.

Źródło kompulsywnego objadania rzadko leży w jedzeniu – to mechanizm, który pomaga radzić sobie z emocjami. Aby go przerwać, warto skupić się na zmianie schematów myślowych, pracy nad emocjami i lepszym rozumieniu własnego ciała.

Kompulsywne objadanie się- jak sobie poradzić

Skoro kompulsywne objadanie się to nie tylko problem z jedzeniem. To oczywiste jest, że samo kontrolowanie ilości spożywanych kalorii czy układanie „idealnej” diety nie rozwiąże sprawy. To trochę jak próba zalepienia pęknięcia na ścianie, kiedy prawdziwy problem tkwi w naruszonej konstrukcji budynku. Kompulsywne jedzenie powinno być rozpatrywane nie tylko w kontekście samej diety, ale także jako efekt głębszych mechanizmów psychologicznych. Takich jak zaburzenia mechanizmu samoregulacji emocji.

Jeśli chcesz naprawdę coś zmienić, musisz zacząć od podstaw. Od pracy z emocjami, schematami myślowymi i sposobami radzenia sobie ze stresem. To właśnie tutaj wkracza terapia poznawczo-behawioralna (CBT) oraz terapia dialektyczno-behawioralna (DBT). To jedne z najskuteczniejszych metod pracy z kompulsywnym objadaniem się.

Leczenie kompulsywnego objadania opiera się na zmianie schematów myślowych, które prowadzą do napadów jedzenia, oraz na nauce nowych sposobów radzenia sobie z emocjami.

kompulsywne objadanie się

DBT – metoda, która pomaga pokonać kompulsywne objadanie się

DBT to nie kolejna „strategia na silną wolę”. To konkretne narzędzia, które pomagają lepiej rozumieć swoje emocje, nauczyć się je regulować i działać w zgodzie ze sobą, zamiast uciekać w jedzenie. Właśnie dlatego stworzyłam kurs umiejętności DBT, w którym uczę, jak krok po kroku zbudować zdrowsze relacje z jedzeniem i sobą oraz pokonać kompulsywne objadanie.

Jakie umiejętności DBT pomagają w leczeniu kompulsywnego objadania?

  • Uważność (mindfulness) – pozwala lepiej rozpoznawać sygnały głodu i sytości, zamiast je ignorować. Pomaga zauważyć emocje, które prowadzą do napadu, zanim sięgniesz po jedzenie.
  • Tolerancja na dystres – uczy, jak radzić sobie z trudnymi emocjami bez używania jedzenia jako narzędzia do ich tłumienia.
  • Regulacja emocji – zamiast sięgać po jedzenie w stresie, smutku czy frustracji, uczysz się, jak łagodzić napięcie w sposób, który naprawdę Ci pomaga. Zaburzenia mechanizmu samoregulacji emocji często są przyczyną schematu kompulsywnego objadania, a DBT uczy, jak je przełamać.
  • Efektywność interpersonalna – poprawia relacje z innymi i uczy, jak stawiać granice, co często jest kluczowe dla osób, które zajadają stres związany z otoczeniem.

Konsekwencje kompulsywnego objadania się – dlaczego warto podjąć działanie?

Kompulsywne objadanie się to nie tylko chwilowy problem – jeśli nie podejmiesz działania, może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnychSprzyjające kompulsywnemu jedzeniu czynniki, takie jak stres, restrykcyjne diety czy brak akceptacji siebie, mogą sprawić, że napady staną się coraz częstsze. Leczenie kompulsywnego objadania nie polega tylko na „trzymaniu się diety”, ale na głębokiej pracy nad sobą, emocjami i mechanizmami, które prowadzą do napadów.

Jeśli masz dość błędnego koła kompulsywnego objadania, a kolejne próby „trzymania diety” kończą się w ten sam sposób, czas spróbować czegoś, co faktycznie działa. Mój kurs DBT to kompleksowe wsparcie, które pomoże Ci przejąć kontrolę nad emocjami i wyjść z pułapki jedzenia jako mechanizmu radzenia sobie ze stresem.

Nie musisz radzić sobie z tym sama – jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź szczegóły mojego kursu.

3 nawyki, które warto wprowadzić, jeśli chcesz poradzić sobie z kompulsywnym objadaniem się

Zmiana schematów związanych z jedzeniem to proces, który wymaga czasu, ale warto zacząć od podstaw. Oto trzy kluczowe nawyki, które mogą pomóc Ci zmniejszyć napady objadania się i odzyskać kontrolę nad jedzeniem.

kompulsywne objadanie się

1. Nie omijaj posiłków

Brzmi banalnie, ale wiele osób wpada w pułapkę „im mniej jem w ciągu dnia, tym lepiej”. Omijanie posiłków to prosta droga do napadu objadania się – organizm, który przez cały dzień funkcjonuje na resztkach energii, wieczorem zaczyna się upominać o swoje. Jeśli chcesz uniknąć jedzeniowych „zrywów”, zadbaj o regularność i nie doprowadzaj się do skrajnego głodu.

2. Zadbaj o smaczne posiłki

Dieta, która jest pasmem wyrzeczeń, prowadzi do jednego – frustracji i kompensacji. Jeśli ciągle odmawiasz sobie ulubionych produktów, w końcu przyjdzie moment, kiedy „puszczą hamulce” i sięgniesz po wszystko, czego sobie zabraniałaś. Kluczem jest znalezienie balansu – jedzenie powinno być odżywcze, ale też smaczne i satysfakcjonujące. Nie bój się włączać do diety rzeczy, które lubisz – im mniej restrykcji, tym mniejsze ryzyko napadu.

3. Zadbaj o odpowiednią kaloryczność diety

Jedzenie „za mało” jest tak samo problematyczne, jak jedzenie „za dużo”. Często napady objadania się są efektem chronicznego niedojadania – ciało domaga się energii, której nie dostaje w ciągu dnia. Jeśli przez dłuższy czas funkcjonujesz na zbyt niskiej kaloryczności, organizm przechodzi w tryb nadrabiania deficytu i w końcu „przegrywasz” z głodem. Odpowiednio zbilansowana dieta, dostosowana do Twojego stylu życia i aktywności, to podstawa pracy nad kompulsywnym objadaniem się.

Chcesz wiedzieć więcej na temat tego jak naprawić relacje z jedzenie? Obserwuj mój profil na Insta, jeśli jeszcze tego nie robisz.

Podziel się

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Polecane wpisy