Jeśli masz insulinooporność, prawdopodobnie nieraz zastanawiałaś się, czy możesz używać słodzików, czy jednak powinnaś się ich wystrzegać. W internecie roi się od sprzecznych informacji: jedni twierdzą, że są w 100% bezpieczne, inni – że podnoszą insulinę tak samo jak biały cukier. Jak jest naprawdę? Czy słodziki to wybawienie dla osób z insulinoopornością, czy raczej pułapka? Sprawdźmy!
Słodziki – czym są i dlaczego mogą być lepsze niż cukier?
Słodziki to związki chemiczne, które nadają słodki smak, ale w większości przypadków mają znacznie niższą lub zerową kaloryczność w porównaniu do cukru. Mogą być pochodzenia naturalnego (np. stewia, erytrytol) lub syntetycznego (np. aspartam, sukraloza). Większość słodzików nie powoduje gwałtownych skoków glukozy we krwi, dlatego są często polecane osobom z insulinoopornością. W przeciwieństwie do cukru, nie sprzyjają one nagłym wyrzutom insuliny, co pomaga w lepszej kontroli gospodarki węglowodanowej. Dodatkowo niektóre z nich, jak erytrytol, mogą mieć korzystny wpływ na zdrowie jamy ustnej, ponieważ nie sprzyjają rozwojowi próchnicy.
Słodziki w insulinooporności – jakie wybierać?
Słodziki w insulinooporności– erytrol
Jeśli szukasz zamiennika cukru, który nie podbije poziomu glukozy i insuliny, to erytrytol może wydawać się idealnym kandydatem. Ma zero kalorii i zerowy indeks glikemiczny. Do tego nie fermentuje w jelitach tak mocno jak inne poliole (np. ksylitol, maltitol), więc mniejsze ryzyko problemów trawiennych.
Brzmi jak ideał? No, prawie…
Nowe badania sugerują, że erytrytol może mieć wpływ na zwiększone ryzyko zakrzepów i problemów sercowo-naczyniowych.
Czy to oznacza, że trzeba go natychmiast wyrzucić z kuchni? Niekoniecznie. Póki co badania nie są jednoznaczne, a kluczem – jak zawsze – jest umiarkowanie. Jeśli słodzisz nim kawę albo używasz do fit deserów, nie ma się czym stresować.

Słodziki w insulinooporności- ksylitol
Ksylitol, znany też jako cukier brzozowy, to popularny zamiennik cukru, który często pojawia się w produktach „bez cukru”. Ma indeks glikemiczny 13, czyli jest znacznie łagodniejszy dla poziomu cukru we krwi niż zwykła sacharoza (IG = 60-70). Kaloryczność? Około 40% niższa niż cukru – ksylitol dostarcza ok. 2,4 kcal na 1 g.
Ksylitol, tak jak inne poliole, w większych ilościach może działać przeczyszczająco i powodować wzdęcia. Jeśli często sięgasz po fit słodycze ze słodzikami, a zjedzenie blachy ciastek nie stanowi dla Ciebie problemu, to lepiej mieć na uwadze, że Twój układ trawienny może nie być zachwycony.
Używany z umiarem, ksylitol może być fajną alternatywą dla cukru, zwłaszcza jeśli szukasz czegoś o niższym IG i mniejszej kaloryczności.
Stewia w diecie osób z insulinoopornością
Stewia to jeden z najpopularniejszych naturalnych słodzików, który pochodzi z liści rośliny Stevia rebaudiana. Jest aż 200-300 razy słodsza od cukru, a jednocześnie nie ma kalorii i nie podnosi poziomu cukru we krwi, co czyni ją świetnym wyborem dla osób z insulinoopornością.
Nie wpływa na poziom glukozy i insuliny. W przeciwieństwie do ksylitolu czy erytrytolu, stewia nie dostarcza żadnych kalorii. Niektóre osoby wyczuwają w niej lekko gorzkawy, lukrecjowy posmak, ale można to obejść, łącząc ją z innymi słodzikami lub cukrem.
Uważaj na chwyty marketingowe
Rynek zdrowej żywności aż kipi od „fit” zamienników cukru, ale nie daj się nabrać na chwyty marketingowe! Nie każdy słodzik jest faktycznie lepszy dla Twojej gospodarki cukrowej – niektóre produkty to po prostu cukier w innej formie.
Syrop klonowy, ryżowy czy z agawy to nadal cukier, tylko w płynnej postaci. Chemicznie niewiele różnią się od tradycyjnego cukru i podobnie wpływają na poziom glukozy we krwi, powodując jego skoki.
Cukier kokosowy, trzcinowy i brązowy również nie są zdrowszym wyborem. Choć zawierają niewielkie ilości minerałów, ich wpływ na organizm jest praktycznie taki sam jak w przypadku białego cukru. Różnice są minimalne i nie mają realnego znaczenia dla gospodarki węglowodanowej.
Hasło „bez cukru” na opakowaniu nie zawsze oznacza produkt korzystniejszy dla zdrowia. W wielu przypadkach oznacza to jedynie zamianę klasycznego cukru na syropy, maltodekstrynę lub inne ukryte formy cukru, które mogą działać na organizm w podobny sposób. Dlatego zawsze warto sprawdzać skład, zamiast sugerować się marketingowymi obietnicami.

Kontrowersje wokół słodzików
Słodziki od lat budzą wiele emocji. Z jednej strony są alternatywą dla cukru i mogą pomóc w kontroli poziomu glukozy we krwi, ale z drugiej – wokół ich bezpieczeństwa narosło wiele kontrowersji. Wśród najczęściej poruszanych tematów znajdują się potencjalne problemy trawienne, wpływ na mikrobiotę jelitową oraz ryzyko nowotworów.
Jednym z najczęściej omawianych tematów w kontekście słodzików są ich możliwe skutki uboczne dla układu trawiennego. Szczególnie dotyczy to polioli, takich jak erytrytol i ksylitol, które w większych ilościach mogą prowadzić do wzdęć, gazów i biegunek. Dzieje się tak, ponieważ organizm nie trawi ich całkowicie, a niestrawione resztki fermentują w jelitach. Reakcja na te substancje jest indywidualna, ale osoby regularnie spożywające produkty „bez cukru” powinny zwracać uwagę na ewentualne problemy ze strony układu pokarmowego.
Kwestia potencjalnego działania rakotwórczego słodzików budzi kontrowersje od lat. W latach 70. pojawiły się badania sugerujące, że sacharyna może zwiększać ryzyko nowotworów u szczurów. Jednak dalsze analizy nie potwierdziły tych obaw u ludzi. Mimo to niektóre badania wskazują, że aspartam czy sukraloza mogą oddziaływać na DNA komórek, co sprawia, że temat pozostaje otwarty i wymaga dalszych badań.
Nie bez znaczenia jest również wpływ słodzików na mikroflorę jelitową. Niektóre badania sugerują, że syntetyczne substancje słodzące, takie jak sukraloza i aspartam, mogą zaburzać równowagę bakterii jelitowych. Co potencjalnie wpływa na metabolizm, odporność i regulację apetytu. Warto jednak pamiętać, że nadmiar klasycznego cukrurównież nie sprzyja mikrobiocie jelitowej i może prowadzić do podobnych konsekwencji, zwłaszcza jeśli jego spożycie jest wysokie.
Czy to oznacza, że słodziki należy całkowicie wyeliminować? Niekoniecznie. Badania wciąż nie są jednoznaczne, a większość kontrowersji dotyczy ich nadmiernego spożycia. Jeśli słodziki są jedynie niewielkim dodatkiem do diety, to nadal mogą być lepszą opcją niż klasyczny cukier, którego negatywny wpływ na zdrowie jest dobrze udokumentowany.
Słodziki w insulinooporności – podsumowanie
Słodziki to bezpieczna alternatywa dla cukru, zwłaszcza dla osób z insulinoopornością, cukrzycą czy po prostu dbających o zdrową dietę. W przeciwieństwie do sacharozy nie powodują gwałtownych skoków glukozy i insuliny, a niektóre, jak erytrytol czy stewia, mają dodatkowe korzyści, np. brak kalorii czy korzystny wpływ na stan jamy ustnej.
Jednak, jak w przypadku każdej substancji, kluczowe jest umiarkowanie. Spożywane w nadmiarze mogą powodować problemy trawienne, a niektóre z nich wciąż budzą kontrowersje dotyczące wpływu na zdrowie.
Chcesz wiedzieć więcej na temat diety w insulinooporności? Obserwuj mój profil na Insta, jeśli jeszcze tego nie robisz.


