fbpx

METAMORFOZY PODOPIECZNYCH

Kasia

-10kg

Dla tej dziewczyny ze zdjęcia należą się WIELKIE BRAWA I GRATULACJE za wytrwałość w dążeniu do celu!!! <3💪

Kasia jest dla mnie wyjątkową osobą, ponieważ jest to moja “pierwsza owieczka” prowadzona od Startu do Mety. Sama nabieram doświadczenia w układaniu diet, prowadzenia podopiecznych i Kasia dała mi szansę “potestowania”. 

Dieta, którą Kasia miała była wegetariańska, dostosowana do towarzyszącej niedoczynności tarczycy (tak, da się schudnąć). Nie zeszłyśmy poniżej 1500kcal w ostatniej fazie redukcji (y)
Kasia gubiła kilogramy wolno, ale ZDROWO!!! 💪
Po uzyskaniu oczekiwanej masy ciała przeszłyśmy na fazę stabilizacji. Stopniowo zwiększałyśmy kcal, aby doprowadzić do podaży energii równoważnej z zapotrzebowaniem, a tym samym UNIKNĄĆ EFEKTU JOJO. Kasia obecnie spożywa około 2200kcal i waga NIE WZROSŁA NAWET O PÓŁ KILO.


Kasia napisała też kilka słów od siebie <3 Cytuję:

„Hej nazywam się Kasia i ponad rok temu urodziłam pięknego synka. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to ze w ciąży przytyłam 32kg. 
Wygląd był dla mnie zawsze bardzo ważny i gdy rok po porodzie patrzyłam w lustro, czułam ogromny niesmak. Mimo, iż mąż na każdym kroku powtarzał mi, że jestem piękna i nic nie potrzebuje w sobie zmieniać, chciałam czuć sie dobrze we własnym ciele. Nosilam wtedy rozmiar 40 i ważyłam 65kg – wiem, ze nie ma przypadkow – wtedy, trafiłam na profil @dietbykate. Byłam w rozsypce emocjonalnej spowodowanej moją wagą, a że znamy się z Kasia już bardzo długo postanowiłam poprosić ją o pomoc.
Kasia jest niesamowitą osobą, która pokazała mi, że można pokochać naprawdę zdrowe jedzenie i zburzyła całe moje poglądy na temat nudy w diecie. Zakochałam się w niektórych przepisach i przygotowuje je do teraz dla całej rodziny. (Skoro mojemu mężowi smakują takie rzeczy, a jest fanem pizzy i kebabów, to coś w tym musi być) 
Dzisiaj dzięki Kasi jest mnie o 10kg mniej! Sama jestem zaskoczona tym wynikiem i tylko dzięki Kasi wytrwałam. W chwilach zwątpienia patrzyłam na swoje odbicie w lustrze, żeby przypomnieć sobie, dlaczego właściwie się tak “męczę”. Aktulnie noszę rozmiar 38, a wiem, że bedzie lepiej bo zaczynam pracować nad swoim ciałem. Mam większą motywację do ćwiczeń i nie wstydzę się obcisłych sukienek, czy konstiumu kąpielowego 
Jeszcze raz dziękuję!!!!”

Serce bije szybciej czytając takie słowa <3
Cieszę się bardzo,że mogłam pomóc Kasi i bardzo cenię sobie kontakt jaki był między nami i SZCZEROŚĆ, mimo tego że były odstępstwa od diety. Wtedy Kasia mimo wszystko walczyła dalej i dzielnie dążyła do celu!
Wielki szacunek za mobilizację i zmianę podejścia do zdrowego odżywiania. 
Jest to dowód na to, że można jeść zdrowo, smacznie i nadal chudnąć <3

Jeszcze raz BRAWA i DZIĘKUJĘ ZA WSPÓŁPRACĘ! 💪😍😍

Poznaj inne historie:

Chcesz osiągnąć taką przemianę
jak
Kasia?